Milutka, malutka giereczka, w której śmiesznymi ludzikamy partycypujemy w dziwnie znanej dyscyplinie sportowej.
Nie znacie Sonica? No to najwyższy czas poznać. Z pomocą śpieszy poniższa platformówka - tak typowa, a tak grywalna.
To się nazywa walka przedwyborcza! John Kerry vs George Bush na ringu przed Białym Domem. Kto wygra, kto komu buzie pogłaszcze należycie - zależy od Ciebie. Zatem do walki!
Jesteśmy na kogoś Ľli, chcemy komuś porządnie przypier***? Zamiast robić krzywde i skazywać typa na opiekę medyczną w Polsce skorzystajmy z tego oto symulatora.
Ktoś tu ma lekko nierówno pod sufitem, ale i takich ludzi trzeba tolerować. Wcielamy się w rekina i odgryzamy członki płetwonurkom, którzy jeszcze mają czelność się bronić!
Gra oparta na filmie pt. "Kill Bill". Co prawda poza wymachiwaniem "tasakiem" i bohaterką znaną z ekranu na próżno szukać innych wspólnych cech. Ważne jednak, że się miło i łatwo eksterminuje wroga.
Miasto opanowane przez zombiaki, a my w skórze księdza. Ku zaskoczeniu jednak fakt ten nie przeszkadza nam w mordowaniu biednych stworzeń, które przecież też są boskimi po(d)miotami.