Milutka, malutka giereczka, w której śmiesznymi ludzikamy partycypujemy w dziwnie znanej dyscyplinie sportowej.
Nie znacie Sonica? No to najwyższy czas poznać. Z pomocą śpieszy poniższa platformówka - tak typowa, a tak grywalna.
Ot taka mini gierka w której musimy rozebrać kobietę o imieniu Sheree.
Zabawa kosmity z panienką.
Dwie panie w akcji. Jedna jest przywiązana do krzesła i w pełni posłuszna drugiej.
Trójkącik czyli poprostu zabawa we troje.
Erotyczna wersja teleturnieju milionerzy.